Wszystkie posty
komplementypedestalanaliza rozmowy

„Najpiękniejsza na Tinderze" - dlaczego bombardowanie komplementami odpycha

·PullMode·4 min czytania

„Najpiękniejsza na Tinderze" - dlaczego bombardowanie komplementami odpycha

Faceci myślą, że komplementy to waluta randkowa. Im więcej powiesz jej, że jest piękna, tym bardziej się ucieszy. Logiczne, prawda? Nie. Komplement od obcego z internetu ma wartość bliską zeru - szczególnie kiedy jest dwudziestym takim tego dnia.

Prawdziwa rozmowa: deszcz komplementów

On: Wow, chyba najładniejsza dziewczyna na jakiej się zatrzymałem 😍

Ona: Haha dzięki 😊

On: Serio, mega zdjęcia! To gdzieś nad morzem? Wyglądasz niesamowicie

Ona: Tak, to Chorwacja

On: No nie dziwię się, mega ci w tym bikini 🔥 Masz piękny uśmiech btw

Ona: Dzięki 😅

On: Chętnie bym cię zabrał gdzieś, zasługujesz na kogoś kto doceni taką piękność

(cisza)

Ocena: 3/10. Cztery komplementy w czterech wiadomościach. Zero treści. Zero osobowości. 100% walidacji.

Co tu się stało

Policzmy komplementy:

  1. „Najładniejsza dziewczyna" - generyczny superlatyw
  2. „Wyglądasz niesamowicie" - to samo innymi słowami
  3. „Mega ci w bikini 🔥 Piękny uśmiech" - podwójny komplement, w tym o ciele
  4. „Zasługujesz na kogoś kto doceni taką piękność" - piedestał + propozycja

Teraz policzmy, czego ona się o nim dowiedziała: nic. Jedyne co wie, to że bardzo mu się podoba. I to jest problem.

Dlaczego komplementy od obcych nic nie znaczą

Wyobraź sobie, że jesteś świetny w gotowaniu. Przygotowałeś kolację. Przychodzi ktoś, kto nigdy nie próbował twojego jedzenia, patrzy na talerz i mówi: „To jest najlepsza potrawa jaką widziałem!" Jak by się czuł? Dziwnie. Bo ta osoba nie ma pojęcia o czym mówi - ocenia po wyglądzie, nie po smaku.

Dokładnie tak czuje się dziewczyna, gdy obcy facet z Tindera mówi jej, że jest najpiękniejsza. Nie zna jej. Nie wie jaka jest. Jedyne co robi, to komentuje wygląd - i to w sposób, który sugeruje, że wygląd to jedyne co go interesuje.

Efekt piedestału

Kiedy zasypujesz kogoś komplementami, nieświadomie tworzysz dynamikę fan - celebrytka. Ty jesteś wielbicielem, ona jest gwiazdą. To jest odwrotność atrakcyjności.

Atrakcyjność buduje się na równości. Na uczuciu „ta osoba jest ciekawa i ja jestem ciekawy". Nie na „ta osoba mnie uwielbia, a ja nie muszę nic robić". Piedestał to jednodrożna ulica - a randkowanie wymaga dwustronnego ruchu.

Co gorsza, nadmierne komplementowanie sygnalizuje coś głębszego: „Nie mam nic ciekawszego do zaoferowania niż walidacja twojego wyglądu." To nie jest wiadomość, którą chcesz wysłać.

Komplement o ciele w trzeciej wiadomości

„Mega ci w bikini 🔥" - to jest moment, w którym rozmowa przechodzi z kategorii „miły" do kategorii „creepy". Nie dlatego, że zauważył bikini - dlatego, że komentuje ciało komuś, z kim wymienił dwie wiadomości.

Jest ogromna różnica między komplementem od kogoś, kogo znasz i komu ufasz, a komplementem od obcego z internetu. Pierwszy jest miły. Drugi jest niekomfortowy. Kontekst zmienia wszystko.

Co robić zamiast tego

Zasada: zero komplementów o wyglądzie w pierwszych 10 wiadomościach. Nie dlatego, że nie możesz - dlatego, że nie musisz. Ona WIE, że jest ładna. Match to już komplement. Nie musisz go werbalizować.

Zamiast komplementu daj TREŚĆ:

„Chorwacja! Dubrownik czy bardziej wyspy? Bo ja byłem na Hvarze i do dziś śnię o tym jedzeniu 😄"

Zero komplementów o wyglądzie. Pokazujesz, że jesteś ciekawym człowiekiem z doświadczeniami. Dajesz jej coś do pracy. Budujesz rozmowę, nie pomnik.

Kiedy komplement DZIAŁA

Komplementy nie są złe - są złe w złym momencie i złej formie. Dobry komplement:

  1. Jest o osobowości, nie o wyglądzie - „Masz świetne poczucie humoru" > „Masz piękne oczy"
  2. Jest konkretny, nie generyczny - „Ten sposób w jaki opisałaś Portugalię sprawił, że chcę tam jechać" > „Jesteś super"
  3. Przychodzi niespodziewanie - po 20 wiadomościach, nie po 2
  4. Jest jeden, nie pięć - jakość > ilość

Komplement powinien być jak przyprawa - dodaje smaku, ale jeśli dasz za dużo, potrawa jest niejadalna.

Wniosek

Over-complimenting to jeden z tych błędów, które wydają się „miłe" z perspektywy nadawcy, ale są niekomfortowe z perspektywy odbiorcy. Facet myśli: „mówię jej miłe rzeczy, czemu nie docenia?" Ona myśli: „ten człowiek widzi we mnie tylko wygląd."

W kursie PullMode tłumaczymy dlaczego komplementy fizyczne na starcie działają odwrotnie niż myślisz - i uczymy czym je zastąpić, żeby wyróżnić się z tłumu. Spoiler: to nie jest kolejny komplement. To coś, co sprawia, że ONA chce komplementować CIEBIE.